Hej!
Dawno mnie nie było, ponieważ miałam jakieś problemy z przeglądarką. Wracam do was z krótkim postem "zapowiadającym" kolejne :)
Wróciłam właśnie z zakupów. Zobaczcie jakie zabiegi i kosmetyki wkrótce opiszę na blogu:
Witaminowa maska algowa (Bielenda)
Żel do ultradźwięków - nawilżający (Bielenda). Do zabiegu sonoforezy kawitacyjnej.
Dodatkowo kupiłam trzy kolory henny (grafit, brąz i czerń). Osobiście nie wykonuje sobie henny, własne rzęsy i brwi mam bardzo ciemne, więc nie jest to konieczne. Natomiast robię ją moim klientkom/koleżankom. Nareszcie mam wszystkie kolory, mogę je mieszać ze sobą, w zależności od efektu jaki chcę uzyskać. Rzadko nakładam czarną hennę. A sam brąz moim zdaniem wychodzi troszkę rudo. Najczęściej mieszam brąz z czarnym. Hennę wykonuję pędzelkiem z Inglotu 30T LINK. Podczas wakacyjnych praktyk nauczyłam się też wykonywać hennę zwykłym patyczkiem do szaszłyków, przepołowionym i lekko zaostrzonym. Ten sposób daje możliwość większej precyzji.
Jako studentka kosmetologii mogę robić zakupy w hurtowni z profesjonalnymi kosmetykami, dlatego tych kosmetyków nie znajdziecie w drogerii.
A to już zakup drogeryjny. Wraz z współlokatorką testuje Balsam pod prysznic NIVEA. Wkrótce nasza recenzja! :)
Zapraszam również na mojego Tumblra: http://sofia-ka.tumblr.com/
Pozdrawiam,
Zosia
ciekawa jestem tego żelu pod prysznic ,
OdpowiedzUsuńdodaje do obserwowanych
Same fajne rzeczy Kochana :*
OdpowiedzUsuńW wolnej chwili zapraszam do mnie i zachęcam do obserwowania:*. Mam nadzieję, że znajdziesz u mnie coś dla siebie :*.
http://ciniax03.blogspot.com/