Lato już dawno
za nami i pomimo tego, że chowamy stopy w skarpetkach, nie powinniśmy zapominać
o ich pielęgnacji. Codzienna pielęgnacja powinna opierać się o dobry krem do
stóp (moich faworytów przedstawię w dalszej części). Kilka razy w tygodniu polecam kąpiel
stóp z mocnym peelingiem. I w zależności od potrzeb – raz na miesiąc / dwa
miesiące – pedicure kosmetyczny.
W poście
przedstawię Wam krok po kroku jak wykonać domowy pedicure.
Do
pedicure potrzebne są:
- pilniczek,
polerko
- nożyczki do
paznokci lub cążki do ich obcinania ( jak kto woli )
- patyczki do odsuwania
skórek
- tarka do
stóp
- cążki do
skórek
- miska z
ciepłą wodą
Zabieg
zaczynamy od relaksującej kąpieli stóp. Ma ona na celu zmiękczenie skórek wokół
paznokci, oraz naskórka stóp. Do wody można dodać zwykły płyn do kąpieli lub
mydło, jednak ja polecam specjalną sól:
Ziołowa sól do
kąpieli: odświeża, świetnie zmiękcza zrogowacenia, wspomaga profilaktykę
przeciwgrzybiczną. Osobiście uwielbiam jej zapach!
LINK
Następnie obcinamy
paznokcie – ważne by obcinać je na prosto. Zapobiega to wrastaniu paznokcia.
Jeśli mamy tendencję do wrastających paznokci najlepiej udać się do specjalisty
– podologa lub kosmetologa.
Kolejno opiłowujemy paznokcie, starając się ładnie wyrównać brzegi. Używam do tego pilniczków papierowych, są dobre i tanie – staram się
aby każda z moich klientek/koleżanek, której wykonuje pedicure miała osobny
pilnik! Polecam też pilniki szklane. Odradzam natomiast używania pilników metalowych, które mogą
uszkadzać płytkę paznokcia.
Drewnianym
patyczkiem odsuwamy skórki - jest delikatniejszy od metalowych kopytek, którymi łatwo uszkodzić płytkę paznokcia. W razie potrzeby … i ochoty, czy też
przyzwyczajenia wycinamy skórki cążkami –
pamiętajcie by robić to delikatnie i z wyczuciem. Jeśli jednak nie masz
problemu z narastającymi skórkami – nie wycinaj ich, ponieważ to tylko potęguje
ich wzrost. (Modelka za zdjęć ma super skórki i nie było potrzeby ich dodatkowo
wycinać J)
Polerujemy paznokieć.
Wygładza to płytkę paznokcia, pozwala pozbyć się płytkich przebarwień (tych
powstałych po użyciu ciemnego lakieru bez bazy). Zwiększa też przyczepność lakieru
nakładanego.
Wał boczny paznokcia
– to zgrubienie naskórka przy paznokciu,
oraz skórki obrabiam frezarką. Lecz z powodzeniem można to zrobić pilniczkiem
papierowym, używając go jako tarki – złuszczając boczki.
Sprawa bardzo
ważna – czyli usuwanie zrogowaciałego naskórka z podeszwy stóp. W tej części używamy tarki,
lub pumeksu – ja używam frezarki, która jest pod tym względem niesamowicie
wygodna. Pamiętajcie, że trzeba się trochę napracować, żeby uzyskać gładkie
stopy! (na zdjęciach mam maskę na nos i usta, ponieważ z frezarki strasznie się „kurzy”)
Swoją frezarkę
kupiłam na allegro. W zestawie było wiele różnych wymiennych frez (widoczne są
one na zdjęciu). Nie jest ona szczególnie silna, ale dla mnie wystarczająca. Jestem
z niej bardzo zadowolona, w dużej mierze upraszcza mi pracę ze stopami.
Przydatna jest też w obróbce paznokci w dłoniach.
Na koniec
dodatkowo wykonuję peeling, połączony z masażem. Aktualnie używam tego z Avonu -
LINK, zakupiłam go w zestawie z kremem i dezodorantem do stóp - ale używam ich rzadko głównie latem. Peeling na koniec tego zabiegu
nie musi być już szczególnie mocny. Ten z Avonu jak dla mnie jest
wystarczający, ma przyjemny zapach. Nie zapominajmy o delikatnym masażu
paznokci – taki peeling wygładzi skórki i powierzchnię płytki.

Wykończając
pedicure nakładamy krem. Ja polecam wszystkim kremy z mocznikiem. Są najlepsze
do stóp. Zmiękczają i nawilżają skórę, oprócz tego mocznik ma właściwości
przeciwbakteryjne. Czytajcie skład kosmetyku – wysoko powinien być UREA (łac. mocznik). Na zdjęciu widać trzy różne kremy – pierwszy ten z Oriflame czerwony „winter
foot care” (
LINK) tylko lekko nawilża, za to kocham go, bo ma wspaniały, ostry zapach cynamonu.
Krem jest typowo na zimę – rozgrzewający. Dla osób wymagających od kremu porządnego
działania – polecam ten drugi z Oriflame „Cracked Heel Repair” (
LINK)
zawiera mocznik, witaminę B, masło kakaowe – świetna mieszanka składników
aktywnych, szczególnie ten 10% mocznik. Używa go moja modelka ze zdjęć i jest
strasznie zadowolona! A ten mały błękitny kremik, przywiozłam z Luxemburgu, w jego składzie
również wysoko jest mocznik i jestem z niego bardzo zadowolona.


Jeśli chcecie
dodatkowo pomalować paznokieć, róbcie to po peelingu. Nakładajcie lakier na
odtłuszczoną płytkę paznokcia (odtłuścić można np. zmywaczem do paznokci) lakier
będzie się lepiej trzymał. Nie zapomnijcie o topie- jestem w trakcie testów
tego Eveline. W okresie zimowym namawiam jednak, by dać odpocząć paznokciom od ciągłego
malowania – dobrze zrobi multiodżywcza oliwka z Eveline, o której już wcześniej
pisałam. (
LINK)
Pamiętaj:
·
Utrzymuj swoje narzędzi do pedicure czyste –
staraj się dezynfekować je po każdym użyciu.
·
Cążki które się stępiły wyrzuć, nie próbuj nimi "wyrywać" skórek, może to spowodować więcej szkód, niż pożytku.
·
Nie lekceważ dziwnych zmian w obrębie paznokcia
i stóp! W razie wątpliwości konsultuj się z lekarzem lub swoją kosmetyczką.
·
Wiem że idealna gładkość stóp uzależnia – jednak
nie przesadzajmy ze ścieraniem, naskórek w tym miejscu jest naturalnie gruby i musi być bardziej odporny na mechaniczne uszkodzenia.
·
Wpływ na stopy mają również buty – źle dobrane,
uciskające i te na obcasach wpływają na nadmierne rogowacenia naskórka.
Mam nadzieję, że opis jest wystarczający.
Zapraszam do zadawania pytań, jeśli jakieś wam się nasuną.
Pozdrawiam! (szczególnie moja
wspaniałą modelkę!)
Zosia