wtorek, 15 października 2013

Gumowe Bańki Akupunkturowe


Na ostatnich zajęciach z kosmetologii upiększającej poruszyliśmy temat walki z otyłością. Z pośród wielu omawianych zabiegów najbardziej przypadł mi do gustu masaż przy użyciu chińskich baniek do akupunktury. Głównie dlatego, że taki zabieg łatwo wykonać w warunkach domowych, oprócz baniek i oliwki, nie są nam potrzebne żadne specjalistyczne sprzęty.

Moje bańki kupiłam w aptece (ale łatwo kupić je też przez internet), cena nie jest wysoka około 30zł. W zestawie są cztery niebieskie bańki w różnym rozmiarze. Do opakowania dołączona jest ulotka z przeznaczeniem i instrukcją „obsługi”, jednak nie ma w niej wzmianki o działaniu antycellulitowym.

Bańka chińska działa na zasadzie zasysania skóry, dzięki temu dość mocno masowana jest tkanka podskórna. Przyspiesz również krążenie krwi. Masaż ma wspaniały wpływ na poprawę wyglądu skóry. Prowadzi do detoxykacji, drenażu limfatycznego, a co za tym idzie – redukcji cellulitu. Wygładza i uelastycznia skórę. Kształtuje i ujędrnia. A przy okazji działa peelingująco.

Masaż takimi bańkami nie jest trudny, lecz przy złej technice - zbyt mocnym zasysaniu skóry, bez cieczy poślizgowej, można zrobić sobie krzywdę. Każda skóra może reagować inaczej, dlatego najlepiej zaczynać od delikatnych masaży, nie zasysać skóry mocno – kontrolować miejsce poddane zabiegowi. Naturalne jest lekkie zaczerwienienie skóry, uczucie rozgrzania i zmęczenia mięśni. Niedopuszczalny jest intensywny ból i siniaki czy „malinki”.
Masaż ten ma dużo przeciwwskazań:
·         zaburzenie krzepliwości krwi,
·         nadciśnienie i dolegliwości sercowe,
·         stany zapalne skóry,
·         żylaki, obrzęki,
·         gruźlica,
·         nowotwory,
·         ciąża
·         delikatna skóra, płytko unaczyniona
·         zapalenie stawów
·         gorączka
·         pękające naczynka


Masaż najlepiej wykonywać w seriach (10-12 zabiegów) w odstępach nie większych niż trzy dni. Ruchy bańkami wykonujemy od dołu, w kierunku węzłów chłonnych (na youtube można znaleźć wiele filmików z dokładnym przebiegiem ruchów). Zabieg zaczynamy od oczyszczenia i rozgrzania skóry oliwką (używam zwykłej oliwki dla dzieci), następnie wykonujemy masaż bańkami, w zależności na jak duży obszar działamy, trwa on od 15-40 minut. Na koniec, można zmyć nadmiar oliwki i wklepać balsam antycellulitowy. 

Myślę, że umiejętnie wykonany masaż, połączony z systematycznością, może zaowocować pięknymi efektami! Z mojej strony przypomnę jeszcze, że na wygraną walkę z cellulitem bardzo duży wpływ ma dieta i aktywny tryb życia. Łącząc te wszystkie metody, śmiało można zaśpiewać „Good-bye cellulite”.

Pozdrawiam,
Zosia.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz